Ayame No Sekai

Blog zwariowanego wybryku natury, który chce podbić caaaały świat!

Zbrodnia, magia i flirt ~ Wrażenie z Hakushaku to Yousei 01 17 lutego, 2010

Dziś był trudny dzień, zdałam sobie sprawę, iż przede mną w tym tygodniu stoją przeszkody do szczęścia. Zaczynając od kartkówki z geografii, kartkówki z historii, kończąc na sprawdzianie z gramatyki oraz sprawdzianie z muzyki baroku. Przy czym nie zapominając o następnym tygodniu, w którym też znajdą się dwa sprawdziany do napisania (z historii i z angielskiego). A pocieszającą myślą jest to, że pewien śmieć postanowił mnie dręczyć swoimi żartami, bo nie podoba mu się, że jestem „inna” od reszty klasy. Na początku też mi dokuczał, ale potem wolał kłócić się z dziewczyną, która już odeszła do szkoły specjalnej. Z chęcią bym wykorzystała w praktyce ciosy z treningów, by pogłaskać pięścią jego wredną, wiecznie paplającą głupoty mordę (musiałam się brzydko wyrazić). Jednak może się poskarżyć na mnie. Tak więc potrzebuję jakiegoś sprawdzonego sposobu, aby jego wargi nigdy nie wypowiedziały słowa do mojej osoby. Aby mój widok budził w nim strach i respekt. Żeby ze skulonym ogonem uciekał mi spod nóg BWAHAHAHA. Może to dość makabryczne podejście, lecz jego osobą powoduje u mnie odruchy wymiotne. Nie znoszę zarozumiałych typów, którzy sądzą, iż są pępkiem świata.

Dobra, wyżaliłam się wszystkim, teraz czas na notkę, którą miętosiłam w notesie nieprzepisaną kilka dobrych dni.

(more…)

 

Śnieżne podboje 8 lutego, 2010

Filed under: Kartka z pamiętnika — Ayame @ 5:49

Notka jest ciut przestarzała, ale jednak ją dodam. A tak ogólnie, to padam z nóg. Dziś raniutko pojechałam na PAcon wraz z moją koleżanką, również otaku. Przez 6 godzin latałyśmy od sali do sali, aby zgłębić tajniki różnych sztuk. Między innymi byłam na wykładzie o ganguro ( o nastolatkach, które wyglądają jak barbi po 2-tygodniowym pobycie w solarium), wysłuchałam także o ubiorze japońskich kobiet kilka wieków temu. Dowiedziałam się o rynku mangi w różnych krajach (w Korei, Francji, Niemczech) i parę innych. Kończę, bo jutro jadę do babci (hurra <załamka>) i muszę się spakować. Tak więc pa pa.

(more…)