Ayame No Sekai

Blog zwariowanego wybryku natury, który chce podbić caaaały świat!

Sto lat Aikee ~ 12 lat i coś więcej ;) 22 września, 2010

Filed under: Nietypowe — Ayame @ 19:12

(po kliknięciu banner staje się ładniejszy i większy ;))

Dziś (a właściwie wczoraj, bo wtedy pisałam tą notkę) zdałam sobie sprawę, że minął już ponad rok  od naszego poznania i już drugi raz mogę złożyć Ci życzenia. Czasu nie da się oszukać, dlatego wciąż ucieka i zanim się obejrzymy minie cała wieczność. Dlatego postanowiłam sobie przypomnieć kilka naszych rozmów czy też głupich wyczynów… nie wiem czy pamiętasz te wszystkie momenty…ale może.

Wszystko się zaczęło od tego głupiego tematu uzależniania od kompa na urusai. Ty w swoim poście przedstawiłaś się jako ekspertka od pokonania tego „nałogu”. Teraz brzmi to tak zabawnie… ale pamiętam jak okropnie się stresowałam, kiedy postanowiłam do Ciebie napisać, abyś mi pomogła… Potem jakoś zaczęłam czytać Twojego bloga… spodobało mi się.  Ja też założyłam swojego. Pamiętam, że ciągle do ciebie pisałam na GG, bo kompletnie nie p0trafiłam obsłużyć się na WP… Było naprawdę zabawnie.

Wracając cały czas do przeszłości… zawsze przypominam sobie chwilę kiedy wpadłam w depresję, ty podtrzymywałaś mnie na duchu. Jestem ci niezmiernie wdzięczna za tamtą pomoc, za wsparcie. Kolejnych wspomnieniem są głupawe rozmowy na GG. Gadałyśmy poczynając od  ideałów wybranków serc po sens życia, rodzinę no i oczywiście anime.

A pamiętasz może tamto lodowisko, na które przyjechałaś z bratem… Nasz spotkanie w realu. Straszliwie się bałam. Nawet nie chodziło o podejrzenie, że jednak jesteś pedofilem, ale raczej o moje wyobrażenie Ciebie- niepotrzebnie. Chociaż sam początek rozmowy był taki nieśmiały. Teraz śmieję się z tego, ale wtedy.. ^ ^

Mam jeszcze wiele różnych wspomnień związanych z Tobą i mam nadzieję, że kiedy będziesz obchodzić swoje coraz to kolejne urodziny, to będziemy mieć coraz więcej wspólnych wspomnień.

Tak więc dziś chciałabym Ci życzyć, aby Twoje życie było jedną wielką przygodą, magiczną baśnią, w której pojawi się książę na śniadym rumak 😉

Sto lat, sto lat,
Niech żyje, żyje nam.
Sto lat, sto lat,
Niech żyje, żyje nam,
Jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyje, żyje nam,
Niech żyje nam!

A kto ? AIKEE!!!!!!!!!!!

P.S 1 Twój prezent jest do odebrania na GG, nie wstawiam go tutaj bo się wstydzę. Po prostu prezencik przeze mnie wykonany nie jest w moim typie i nie jestem doświadczona w takiej tematyce ~.~”

P.S 2 Dziś wchodzę na bloga i nie wiedzę tej notki. Okazało się, że wczoraj przy ustawianiu automatycznym daty publikkacji notki zrobiłam błąd i zamiast na 23 wrzesnia o 2 godzinie rano, kliknęłam na 24 wrzesnie -.-  A dodatkowo Hera odebrała mnie ze szkoły z 2  godzinnym opóźnieniem i  dopiero przed chwilą zobaczyłam błąd.

 

Kare Raisu* ~ przepyszna potrawka rodem z anime ^.^ 8 września, 2010

Filed under: Przemierzając Kraj Kwitnącej Wiśni,przepisy — Ayame @ 19:22

* czy jak tam to się pisze.. ;p

Jeeej, jestem zmęczona ~przepraszam, że nie zdołam napisać porządniejszej notki, ale dzisiejszy dzień mam wyjątkowo męczący i moja energia została już wyczerpana. Dziś o japońskiej potrawie, która często pojawia się w anime – curry rice, czyli ryż curry. Osobiście jestem ogromną fanką tej potrawy, jest pyszna. A oto przepis *.* A i uwaga.. potrawa jest lekko pikantna.

Kare Raisu

Składniki:

  • 2 duże cebule,
  • kilka ząbków czosnku,
  • 4 marchewki,
  • 30 – 40 dag. mięsa ( ja zawsze biorę kurczaka ;))
  • 4 średnie ziemniaki,
  • sos sojowy,
  • olej,
  • opakowanie przyprawy curry,
  • po szczypcie imbiru, cynamonu i kurkumy
  • łyżeczka słodkiej papryki,
  • ryż (porcja dla 4 osób)

W dużym garnku rozgrzej 2 łyżki oleju. Wrzuć gruba plastry cebuli i zeszklij. Pod koniec dorzuć posiekany czosnek. Następnie wrzuć ziemniaki pokrojone w kostkę i zalej je do połowy wodą. Wszystko mieszaj drewnianą łyżką i duś pod przykryciem. Dodaj grube pół-plasterki marchewki (jedną możesz pokroić w równe plasterki w kształcie serduszek lub kwiatków). Dodaj jeszcze ok. pół szklanki wody. Zanim warzywa będą miękkie dodaj mięso pokrojone w grubą kostkę i dopraw sosem sojowym. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju i wsyp przyprawy – smaż aż do spienienia. Zdejmij patelnie z ognia; chochelką nabieraj po trochę płynu z garnka i mieszaj z zawartością patelni. Gdy sos będzie miał w miarę płynną konsystencję – przelej do garnka. Nastaw ryż i czekaj aż mięso zmięknie (ok. 10-15 minut) Jeśli trzeba dopraw jeszcze sosem sojowym.

Danie NIE zawiera glutenu

ITADAKIMASU!!!

 

Tajemnicza twarz, rozbrajające poczucie humoru, męskość w każdym calu ~ wywiad z Tobim 31 lipca, 2010

Na samym początku przedstawię Wam mojego rozmówcę, jednak zakład, iż każdy z Was zna go choćby z gazetek porno dla kobiet XD

„Tobi to niegrzeczna dziewczynka,która się w Panu kocha” ( tekst skierowany był do Deidary)

Tak więc Tobi jest niezwykle wrażliwą osobą, która stała się idolem każdej nastolatki. (more…)

 

Castaway on the moon ~ wstrząśnięta, nie mieszana historia o ludziach 19 lipca, 2010

Filed under: Korean zone,Recenzje — Ayame @ 19:13

Dziś a’la recenzja koreańskiego kina ^^Króciutko, bo czas mam ograniczony 😉

"Castaway on the moon (more…)

 

Pa pa pa pa pa pa pa pa ~ żegnam się 20 czerwca, 2010

Filed under: Nietypowe,Od tak — Ayame @ 5:32

Dla mnie wakacje już się rozpoczęły. Dziś wyjeżdżam. Nie wiem o której godzinie, ale na pewno przed południem. Cały dom stoi do góry nogami. Wszyscy jeszcze śpią (prócz mnie, oczywiście)… Teraz ciut o moich wakacjach – ogólnie nie wiem o nich sporo, ponieważ wszystko jest porządnie zakręcone i niepewne -.-” Ale w przybliżeniu (matematycznym) moje plany wyglądają tak:

~ jadę do Wrocławia na 1 dzień (do babci)

~ potem 2 dni w Pradze czeskiej

~ pobyt u cioci w Austrii (Salzburg)

~ 1 tydzień windsurfingu w Chorwacji

~ niecałe 2 tygodnie nudzenia się w Chorwacji

~ później jeszcze chcę pojechać do Serbii, do rodziny, zobaczymy czy wyrobimy się z czasem

~ potem chyba jestem w Warszawie – praca sezonowa, aby zarobić na co nie co

~ jadę na „Watrę” – festiwal kultury łemkowskiej (jak ktoś nie wiem kim byli Łemkowie, może spr. na Wikipedii)

~ potem jest coś , ale nie wiem dokładnie co

~ obóz dla dziewcząt (bez zbędnych skojarzeń, bo na pewno nie są one własciwe, nie będzie tam (brzydko powiem)wszystko o pindrzeniu się itp. Mogę wręcz powiedzieć, że w programie są zajęcia plastyczne, zajęcia taneczne i aktorskie ~podoba mi sie ^^ )

W planach mam jeszcze ruszyć z domu Harumi i ją gdzieś zabrać. Co prawda, jeszcze nie wiem gdzie chciałabym ją uprowadzić, ale ja coś wymyślę xP No i może przyjedzie do mnie Aikee, ale to jeszcze nie ustalone 😉

KONIEC WAKACJI

A teraz chciałabym się z wszystkimi pożegnać. Będę długo odcięta od netu, więc żadna notka pewnie nie wpadnie, chociaż jak będę w Polsce, to może dorwę się do komputera ^ ^ Tak więc pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa pa Ja nie chcę się z Wami żegnać ~ buuu

Udanych wakacji!!!!!!!!!

 

U TURN ~ niezapomniana historia… 7 Maj, 2010

Filed under: Korean zone — Ayame @ 19:16

Jestem niesamowicie zmęczona, więc tu pozostanie puste pole… >.< (more…)

 

„Trzesące ręce” – Szacunek dla języka polskiego ~ kartka z pamiętnika 26 kwietnia, 2010

Filed under: Kartka z pamiętnika — Ayame @ 14:06

Dziś w ramach debaty o patriotyzmie, każda klasa musiała wygłosić mowę dotyczącą różnych tematów. Mi przypadło hasło „Szacunek do języka polskiego”. I kiedy już czytałam moje dłuuugie przemówienie, strasznie trzęsły mi się ręce. Zupełnie nie wiem dlaczego, bo byłam oswojona ze staniem przed publicznością. Podobno cała szkoła parodiowała moje podrygiwanie ;p A oto moje bzdury…

„Szacunek do język polskiego”

Językiem, którym się posługujemy, wyrażamy myśli, uczucia, a także komunikujemy się z innymi. To właśnie on towarzyszy nam już od urodzenia. Lecz nigdy nie zastanawiamy się, jaką rolę pełni w naszym życiu. Tak więc, aby poruszyć główny temat, wpierw musimy uzmysłowić sobie, jak poradzilibyśmy sobie bez naszego języka, na co dzień.

Niestety nieustannie niszczymy tak ważny element naszej Ojczyzny, jakim jest język. Zniekształcamy polski język, kiedy piszemy na przykład na komputerze. Jeśli zapiszemy słowo drzewo przez „ż”, błąd natychmiast zostanie poprawiony, a nasz mózg nie odnotuje informacji o niewłaściwej pisowni. Takim sposobem nigdy nie nauczymy się, że drzewo piszemy przez „rz”. Innym skutkiem notowania elektronicznego jest znaczne pogorszenie się pisma młodzieży. Coraz częściej nie potrafimy zapisać odpowiednio liter, ponieważ upodobniamy polskie znaki do tych komputerowych .

W życiu codziennym deformujemy język polski, używając słów zapożyczonych głównie z angielskiego, co jest bardzo popularne w naszym społeczeństwie. Dzieje się to z bardzo prostych przyczyn i ma również związek z idącą wciąż do przodu techniką. Kiedy jakiś sprzęt wchodzi na rynek polski z zagranicy, nazwa jest najczęściej nie tłumaczona. Takimi rzeczami są płytki CD, IPod’y czy notebook’i. Jednak to nie jedyna dziedzina, w której mamy wiele wyrazów obcych. Przecież obcego pochodzenia są nazwy różnorakich sportów (snowboard, fitness lub nord-walking), jedzenia („hamburger”, „Fast ford” i „Kebab”). W naszej kulturze także są popularne zabiegi kosmetyczne, czy chirurgiczne, i ani liposukcja, ani peeling i lifting nie są terminami zaczerpniętymi z języka polskiego.

A teraz powiem o czymś, co dla wszystkich was jest codziennością, ale tak naprawdę wstydem dla Ojczyzny. Polska zalicza się do nielicznych krajów, gdzie przekleństwa są przecinkiem i kropką, podmiotem i orzeczeniem. Nasze wulgaryzmy są znane na całym świecie. Pewien reporter, podczas przebywania za granicą, napotkał murzyna, który po usłyszeniu polskiego akcentu zawołał: „Pologne, Pologne, k..wa, k…wa!”. Tak oto świat postrzega nasz język. Nawet sławni Polacy nie dają przykładu. Całe media huczały po wypowiedzi dziennikarza z TVN , która była przepełniona wulgaryzmami. Jakby tego nie było dość, zrobiono specjalną ankietę. Zadawano Polakom następujące pytania : „”Jak często przeklinasz?”

Nasze słownictwo nie jest powodem do dumy. I jak za kilka lat będziemy patrzeć na własne z dumą, to one powiedzą nam : co się tak ku*wa na mnie patrzysz.

Na szczęście nasz język charakteryzuje się różnorodnymi gwarami, które wciąż są obecne. Nadal wyjeżdżając w góry, czy na Kaszuby możemy usłyszeć charakterystyczny akcent. I choć każde kolejne pokolenie coraz mniej zna rodzimą mowę. Lecz równocześnie z inicjatywy młodych ludzi szanujących tradycję wciąż powstają radia regionalne, a także gazety kultywujące gwarę. Tacy obywatele są przykładem patrioty, szanującego język.

Trzeba pamiętać, że za czasów zaborów, kiedy język polski był przymusowo wypierany z kultury, Polacy walczyli o niego. Tak właśnie dzieci wrzesińskie w 1901 roku zaprotestowały przeciw wprowadzeniu języka niemieckiego do szkół, jako język wykładniczy. Za swoją miłość do języka ojczystego były bite, chłostane i znieważane. Po stłumieniu strajku zarówno uczniowie jak ich rodzice trafili do więzienia. Jednakże w 1906r. w obronie Ojczyzny zastrajkowało około 75 tys. dzieci w 800 szkołach. Bunt nabierał siły i niedługo po tym strajkowano już we trzech zaborach. Cały świat obiegła wiadomość o niedoli polskiego narodu. Wszystkie kraje zwróciły wtedy uwagę na małe państwo, które zniknęło z map świata. Powstawały petycje przeciw stosowaniu kar cielesnych, za obronę ojczystego języka. Dzięki młodocianym patriotom, dziś posiadamy własny język, którego możemy swobodnie używać, nie bojąc się o własne bezpieczeństwo.

Tak więc szanujmy własny język, nawet jeśli pokój panuje w naszym kraju.Pamiętajmy, że za polską mowę, ludzie oddawali życie. Nie pozwólmy, aby następne pokolenia zapomniały mowę ojców. Bo niezależnie od tego czy trwa wojna, czy też pokój, pod wpływem czasu, nasze bogactwo narodowe może zaniknąć. Nie pozwólmy na to i szanujmy ojczysty język.

 

Bohaterowie z dram w niecodziennych wdziankach – tranwestyta po japońsku *.* 23 kwietnia, 2010

Filed under: Idiotyzm mile widziany,Nadzwyczajna dziesiątka — Ayame @ 1:00

Pomysł zrodził się podczas oglądania dramy Hanakazari no Kimitachi e, jednak wtedy miałam jeszcze za mało fotek, aby zrobić z tego notkę. Dziś wstawiam 10 zdjęć japońskich aktorów w damskich wcieleniu XD Głosujcie na najlepszego!!!

(more…)

 

3月9日-> 3 miesiąc 9 dzień – Remioromen ~ 1 litr of namida 16 kwietnia, 2010

Filed under: Muzyka — Ayame @ 18:33

Specjalnie dziś opublikowałam tą notkę, ponieważ jest piątek i może jak już niektórzy zauważyli, to właśnie w poniedziałki i piątki najczęściej były dodawane artykuły. Taki rytm chciałabym utrzymać 😉 Oczywiście terminarzu nie będą się trzymać notki okolicznościowe, więc w każdy dzień zapraszam do Ayame Sekai :] Następna sprawa – dzisiejszy utwór tłumaczyłam jako soundtrack z pięknej dramy – 1 litoru no namida, a nie jako piosenka Remioromen.

(more…)

 

You’re beautiful wallpapers (z dramy) 12 kwietnia, 2010

Filed under: Od tak — Ayame @ 18:03

Postanowiłam zebrać w jednym folderze wszyściutkie tapety z koreańskiej dramy „You’re beautiful”. Szukałam w necie 3h i udało mi się znaleźć trochę tego 😉 Mam nadzieję, że każdemu coś się spodoba ^^ Miłego oglądania, a może też ściągania… (more…)